Odświeżenie podłogi w miejscu o dużym ruchu – co się sprawdza?

Odnawianie podłóg w obiektach użytkowych to częste zlecenie dla ekip remontowych i wykonawców prac wykończeniowych. Zamawiający zwykle chce uniknąć wymiany, bo ta oznacza kilka dni zamknięcia i realną stratę na obrocie.

Podłoga w gabinecie, przedszkolu czy niewielkim punkcie usługowym zużywa się szybciej niż jakikolwiek inny element wnętrza. Po kilku sezonach glazura przy wejściu traci połysk, beton na zapleczu zaczyna pylić, a w ciągu komunikacyjnym widać wytartą ścieżkę.

Wymiana oznacza kilka dni zamknięcia, kucie, hałas i wywóz gruzu. Dlatego coraz częściej sięga się po rozwiązania powłokowe, które pozwalają odnowić powierzchnię bez demontażu. Nie każde podłoże się do tego nadaje, więc pierwszym krokiem jest ustalenie, z czym mamy do czynienia.

Płytki ceramiczne – najczęstszy przypadek

Glazura w wejściu i poczekalni zwykle trzyma się mocno, natomiast traci wygląd: matowieje, zbiera zarysowania, a fugi ciemnieją. Powierzchnię tego typu da się przemalować farbą przeznaczoną do podłoży nienasiąkliwych.

Warunkiem jest zszorstkowanie glazury i dokładne odtłuszczenie, ponieważ farba nie zwiąże się z gładką, fabryczną powierzchnią. Rozwiązanie sprawdza się w pomieszczeniach o umiarkowanym ruchu pieszym. Przy podłodze stale mokrej albo narażonej na ruch kółek trzeba liczyć się z szybszym zużyciem powłoki.

Farby do podłóg znajdziesz sklepie SolidPaint, który jest partnerem tego tekstu: https://solidpaint.pl/pl/c/Do-podlog/290

Beton i jastrych na zapleczu

Pomieszczenia gospodarcze, magazynki i korytarze techniczne mają najczęściej surowy beton. Główny problem to pylenie: wierzchnia warstwa ściera się, a drobny pył osiada na sprzęcie i wraca do części dostępnej dla klientów.

Powłoka żywiczna zamyka porowatą powierzchnię i ułatwia utrzymanie czystości. Beton musi być jednak wysezonowany i wolny od wilgoci podciąganej od spodu, bo powłoka epoksydowa jej nie przepuszcza i z czasem odspaja się od podłoża.

Czego lepiej nie malować

Nie każdą podłogę da się odnowić powłoką malarską.

  • wykładziny PVC i homogeniczne pracują pod obciążeniem, a sztywna powłoka pęka wraz z nimi,
  • panele laminowane mają wierzchnią warstwę dekoracyjną o niskiej przyczepności,
  • parkiet i deska warstwowa wymagają szlifowania i lakieru renowacyjnego, a nie farby kryjącej.

W tych przypadkach odświeżenie oznacza wymianę okładziny albo renowację właściwą dla danego materiału.

Przygotowanie przesądza o trwałości

Niezależnie od podłoża efekt zależy od tego, co zrobiono przed malowaniem. Powierzchnia musi być czysta, odtłuszczona i pozbawiona luźnych fragmentów, a przy podłożach gładkich dodatkowo zmatowiona.

Na płytkach ten etap jest kluczowy: bez zszorstkowania i odtłuszczenia powłoka schodzi płatami już po kilku tygodniach. Przy betonie dochodzi usunięcie mleczka cementowego, czyli słabej warstwy wierzchniej powstającej przy zacieraniu.

Przykładem produktu do renowacji glazury jest farba na kafle i płytki, dwuskładnikowa powłoka poliuretanowa odporna na ścieranie i wilgoć, dostępna w dowolnym kolorze: https://solidpaint.pl/pl/p/NA-KAFLE-I-PLYTKI-KAZDY-KOLOR-POLPOLYSK/1972

Ile trwa przestój

Sam czas malowania niewielkiej powierzchni to zwykle jeden dzień. Dłużej trwa utwardzanie: powłoki dwuskładnikowe osiągają pełną odporność po kilku dniach, choć ruch pieszy dopuszczają wcześniej.

Z tego powodu takie prace planuje się na weekend albo przerwę w działalności. Warto sprawdzić w karcie technicznej 2 wartości osobno – kiedy można wejść na powierzchnię i kiedy wolno ją myć oraz obciążyć.

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *